Niech w szkole nie giną marzenia…
Uczeń przychodzi do szkoły z dwoma plecakami. W jednym ma książki i zeszyty, ciekawość świata i chęć do nauki. Ten drugi, jakże ciężki bagaż to może być samotność, problemy w domu, dużo niepewności i obaw.
Zadbajmy, aby szkoła była miejscem, w którym spełniają się marzenia. Przestrzenią wypełnioną zrozumieniem, zaufaniem, szacunkiem i otwartością.
Niech w szkole nie giną marzenia…
Jeśli to nie jest miejsce, w którym łzy są zrozumiane, dokąd pójdę, żeby płakać?
Jeśli to nie jest miejsce, w którym mój duch dostanie skrzydeł, dokąd pójdę, aby polecieć?
Jeśli to nie jest miejsce, gdzie dostanę odpowiedź na moje pytania, dokąd pójdę, aby jej poszukać?
Jeśli to nie jest miejsce, w którym moje uczucia będą usłyszane, dokąd pójdę, żeby mówić?
Jeśli to nie jest miejsce, w którym zostanę zaakceptowany takim, jaki jestem, dokąd mogę pójść, żeby być?
Jeśli to nie jest miejsce, w którym spróbuję nauki i dorastania, gdzie mogę być właśnie mną?





